Święta Wielkanocne już zapasem. Wśród sprzątania domów, robienia zakupów, nie zapomnijmy o tym, co najważniejsze. Przygotujmy nasze serca na spotkanie ze Zmartwychwstałym Chrystusem poprzez spowiedź świętą. Nie odkładajmy jej na ostatnią chwilę. Chciejmy powstać z martwych wraz z Chrystusem, który na krzyżu odkupił nasze winy.

PLAN SPOWIEDZI:
8:00 – 9:20 – Spowiedź
9:20 – 10:00 – PRZERWA
10:00 – 11:30 – Spowiedź
13:40 – Spowiedź w Szarbi
15:00 – 16:20 – Spowiedź
16:20 – 17:00 – PRZERWA
17:00 – 18:00 – Spowiedź

Przed spowiedzią pamiętaj, żeby się dobrze do niej przygotować. Wypełnij starannie 5 warunków dobrej spowiedzi.
Rachunek sumienia – dobrze poprzedzić go modlitwą do Ducha Świętego. Potem trzeba się zastanowić i przypomnieć sobie wszystkie grzechy, którymi od ostatniej spowiedzi Boga się obraziło. Chodzi przede wszystkim o grzechy ciężkie. Pomocą w tym może być któryś z gotowych rachunków sumienia.
Żal za grzechy to – jak definiuje katechizm – “ból duszy i znienawidzenie popełnionego grzechu z postanowieniem niegrzeszenia w przyszłości”.
Mocne postanowienie poprawy wynika z żalu. Jest potwierdzeniem jego prawdziwości. Dobrze jest podjąć także jakieś bardzo konkretne postanowienie, jaki grzech szczególnie chcielibyśmy wyeliminować.
Szczera Spowiedź– wypowiadam przy kratkach konfesjonału wszystkie grzechy ciężkie i lekkie, które pamiętam.
Zadośćuczynienie polega na naprawieniu wyrządzonej szkody. Niekoniecznie więc kończy się z odejściem z miejsca modlitwy. Należy tez odmówić zadaną pokutę (lub ją zrealizować). Wypada także Bogu podziękować za łaskę przebaczenia.

” Córko moja, pisz, mów o Moim miłosierdziu. Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia[czyli w sakramencie pokuty]; tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawić dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. ” (Dzienniczek św. Siostry Faustyny).
