PODZIĘKOWANIA

Można odejść na zawsze by stale być  blisko. Umieranie jest największą sztuką człowieka.

Kochany Tato.

Ty nie umarłeś, Ty tylko zasypiasz. Gdy oczy otwierasz to widzisz Jezusa. Dwa miesiące temu rozpocząłeś swoją najważniejszą drogę krzyżową. Przeszedłeś ją bardzo dobrze. Stanąłeś na Golgocie i Chrystus przytulił Cię i zabrał do Siebie. Ufam mocno, że teraz Jezus tuli Cię do swojego serca, a Ty mu opowiadasz, że na ziemi została żona, córki, syn, wnuk i rodzina. I prosisz miłosiernego Boga, aby dał nam pociechę. Twoje życie nie było łatwym życiem, ale ostatnie miesiące były dla nas przepiękną lekcją przyjmowania cierpienia w cichości. Pokazałeś nam jak można pięknie umierać w bliskości z Bogiem. Kiedy byłeś w szpitalu, zawsze pytaliśmy się czy coś cię boli. Ty zawsze odpowiadałeś, że nie. A tyle wycierpiałeś, 4 operacje, nieustanna walka o życie. Chcę Ci podziękować, za to co nam dałeś. Za miłość i troskę o dom, za to że mieliśmy zawsze co jeść. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Po Golgocie zawsze jest pora na poranek zmartwychwstania. Na to zmartwychwstanie będę czekał teraz z niecierpliwością, żeby Ciebie znowu zobaczyć. Do zobaczenia Tato kiedyś w niebie.

Drodzy Przyjaciele!

W imieniu swoim, mojej mamy i sióstr pragnę podziękować za dobroć waszego serca. Słowa wdzięczności kieruję w stronę naszego księdza Proboszcza Księdza Jana Jurczaka za wielkie wsparcie, za każde dobre słowo, pomoc i wielką życzliwość i wyrozumiałość jaką mi okazywał, szczególnie w czasie choroby taty. Dziękuję w sposób szczególny siostrom Albertynkom za wielką modlitwę w intencji taty. Słowa wdzięczności składam na ręce siostry Przełożonej Siostry Irminy i Siostry Heleny. Dziękuję Księdzu diakonowi Bartkowi. Panu Tomaszowi Migdał za zorganizowanie autokaru i wielką życzliwość.

Dziękuję serdecznie straży pożarnej z Igołomi i Zofipola, z Czernichowa. Wielkie podziękowania dla parafian z mojej parafii w Igołomi. Za waszą serdeczność, obecność na pogrzebie mojego taty. Za modlitwę, wyrazy współczucia. Niech Dobry Bóg wynagrodzi wam stokrotnie.

Dziękuję wszystkim, którzy nas wspierali modlitwą podczas choroby taty. Panu docentowi Karolowi Wierzbickiemu, panu doktorowi Robertowi Włodarczykowi, pani Cecylii Kukuła. Nie sposób wymienić wszystkich, bo zabrakło by czasu.

Wszystkim biorącym udział w uroczystościach pogrzebowych mojego taty serdeczne Bóg zapłać.

Ks. Michał

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.