Odszedł Pasterz od nas…
Wisiał Pan pośród nieba i ziemi na drzewie sromotnym. Jak skorupa wyschła Jego siła, do podniebienia przysechł spragniony język, życie z każdą chwilą nikło. Oczy zapadłe, twarz wyniszczona, cierniem podarta skroń, całe ciało jakby jedna rana smutny i bolesny przedstawiały widok. Któż by łzą serdeczną nie zapłakał nad bolejącym Jezusem?… Czytaj więcej